
WhatsApp Image 2026-01-23 at 18.07.24 (1)



| Termin | Cena | Sugerowany wylot z: | Status |
|---|---|---|---|
| 09/06/2026 - 16/06/2026 | 2 900 zł | Poznań, Warszawa, Katowice | potwierdzony - wolne miejsca |
Gruzja to moja pierwsza podróżnicza miłość. Kraj, do którego wracam nie dlatego, że coś jeszcze zostało do zobaczenia, ale dlatego, że za każdym razem czuję się tam po prostu dobrze. Lubię jej tempo, ludzi, prostotę i naturalność codziennych spotkań – przy stole, na drodze, w górach.
Podróż zaczyna się w Tbilisi – mieście pełnym kontrastów, zapachów i kolorów. Stare kamienice z drewnianymi balkonami stoją tu obok nowoczesnych budynków, a życie toczy się na ulicach, dziedzińcach i w małych kawiarniach. Tbilisi najlepiej poznaje się pieszo i bez pośpiechu.
Dalej trasa prowadzi Gruzińską Drogą Wojenną na północ, w stronę Kaukazu. Z każdym kilometrem robi się ciszej i bardziej przestrzennie. Stepancminda leży u stóp Kazbeku – góry, która nie zawsze się pokazuje, ale zawsze jest obecna. Doliny, wodospady i surowy krajobraz Kaukazu tworzą tło dla spokojnego poznawania Gruzji.
Ten wyjazd opiera się na rytmie miejsca – spacerach, rozmowach, wspólnych posiłkach i prostych przyjemnościach. Najważniejsze są atmosfera, ludzie i doświadczenie Gruzji takiej, jaka jest naprawdę.
Dzień 1 – Kutaisi – Tbilisi
Przylot do Kutaisi i przejazd do Tbilisi. To dzień przejścia i spokojnego wejścia w Gruzję. Po zakwaterowaniu wieczorny spacer po mieście – pierwsze światła, zapachy, kolacja w lokalnej restauracji i czas na poznanie się w grupie.
Dzień 2 – Tbilisi
Cały dzień poświęcony Tbilisi – miastu, które najlepiej poznaje się pieszo i bez pośpiechu. Spacerujemy po starym mieście – drewniane balkony, kręte uliczki, stare kamienice i dziedzińce, w których toczy się codzienne życie mieszkańców. Wjeżdżamy lub wchodzimy pod twierdzę Narikala, skąd rozciąga się panorama miasta i rzeki Kury. Zaglądamy na lokalne targi, do małych sklepików i kawiarni. Po południu czas na słynne łaźnie siarkowe – jeden z najbardziej charakterystycznych elementów Tbilisi. Wieczorem kolacja i czas wolny w mieście.
Dzień 3 – Gruzińska Droga Wojenna i Cminda Sameba
Wyjazd w stronę Kaukazu jedną z najpiękniejszych tras Gruzji. Po drodze zatrzymujemy się przy twierdzy Ananuri położonej nad zbiornikiem wodnym oraz w Gudauri przy Pomniku Przyjaźni. To dzień krajobrazowy – góry, przełęcze, rzeki i coraz większa przestrzeń. Po dojeździe do Stepancmindy ruszamy pod monastyr Cminda Sameba, położony wysoko nad doliną. Widoki na Kazbek i okoliczne szczyty robią ogromne wrażenie, niezależnie od pogody. Dzień kończymy kolacją u lokalnych gospodarzy – domowe jedzenie, rozmowy i pierwsze długie wieczory w Kaukazie.
Dzień 4 – Dolina Truso
Wędrówka doliną Truso – jedną z najbardziej surowych i jednocześnie otwartych dolin Kaukazu. Szeroka przestrzeń, mineralne źródła, kolorowe osady mineralne, rzeka meandrująca między górami i opuszczone wioski. To dzień, w którym naprawdę czuć skalę Kaukazu. Trasa spokojna, bez technicznych trudności, z dużą ilością czasu na odpoczynek i obserwowanie krajobrazu.
Dzień 5 – Dolina Juta
Wyjazd do doliny Juta – zielonej, bardziej miękkiej i kontrastującej z Truso. Alpejski krajobraz, łąki, pasące się konie i widoki na wysokie szczyty. Spacer w dolinie w bardzo spokojnym tempie, z czasem na kawę w schronisku i zwykłe bycie w miejscu.
Dzień 6 – Wodospady Gveleti i Stepancminda
Spacer do wodospadów Gveleti – krótka, przyjemna trasa wśród skał i zieleni. Reszta dnia w Stepancmindzie – czas wolny, lokalne knajpki, i pożegnanie z Kaukazem.
Dzień 7 – Stepancminda – Uplistsikhe – Kutaisi
Powrót w stronę Kutaisi. Po drodze zatrzymujemy się w skalnym mieście Uplistsikhe – jednym z najstarszych miejsc osadniczych na terenie Gruzji. Miasto wykute w skale, z systemem ulic, świątyń i pomieszczeń mieszkalnych, które funkcjonowało tu już kilka tysięcy lat temu. Spacer po Uplistsikhe to wejście w zupełnie inny krajobraz – suchy, otwarty, z widokiem na dolinę rzeki Kury. To miejsce bardzo kontrastowe wobec gór i świetnie zamyka kaukaską część wyjazdu. Wieczorem dojazd do Kutaisi i nocleg.
Dzień 8 – Powrót do Polski
